Poślizg na mydle

O gustach się dyskutuje

Jest takie niezwykle irytujące stwierdzenie, powodujące u mnie głębokie refleksje natury filozoficznej, których skutkiem jest nihilistyczna forma wyrazu znana jako facepalm. Brzmi ono: o gustach się nie dyskutuje… Albo jeszcze lepiej: nie podoba ci się, to nie słuchaj/nie oglądaj/nie czytaj…
Brak słów. Ręce opadają. Nóż się w kieszeni otwiera. Powiedzmy sobie szczerze – to niezmiernie głupie i zwyczajnie bezsensowne stwierdzenie. Owszem, dyskutuje się. Wszystko co publiczne, podlega ocenie. Każda forma ekspresji podlega opinii. Całe życie kierujemy się poczuciem estetyki, oceniamy ludzi, ich wygląd, osobowość i zachowanie. Na tej podstawie dokonujemy wyborów, które determinują naszą przyszłość, kształtujemy potrzeby, zainteresowania, drogę rozwoju osobistego. Oceniamy wszystko, ponieważ za pomocą takiego systemu ocen tworzymy nasz własny unikalny obraz nas samych.

Czytaj dalej Poślizg na mydle