Wszyscy umrzemy

Wszyscy umrzemy

Przerywamy transmisję, by nadać ważny komunikat. Groźny koronawirus SARS-CoV-2 powodujący chorobę COVID-19 zbiera śmiertelne żniwo. Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła stan pandemii. Około 150 tysięcy zarażonych, ponad 5 tysięcy ofiar, epicentrum zachorowań przeniosło się z Chin do Europy. Kolejne kraje wprowadzają stan wyjątkowy, zamykają granice, zamykane są szkoły, instytucje kulturalne, wprowadzane są zakazy dużych zgromadzeń. W Polsce są już pierwsze ofiary śmiertelne, a liczba zarażonych szybko rośnie. Ludzie w panice oblegają sklepy. Gospodarka przygotowuje się na nadejście nieuchronnej recesji. Najbliższe tygodnie, a może miesiące, będą decydujące dla naszych dalszych losów. Nasze życie nagle, niemal z dnia na dzień, stało się scenariuszem znanym do tej pory z filmów, książek i gier. Czy czeka nas zagłada? Tak, to prawda – wszyscy umrzemy. Ale nie dziś i nie przez koronawirusa. Nadal bowiem są większe zagrożenia od samego wirusa, a jednym z nich jest brak zdrowego rozsądku.

Czytaj dalej Wszyscy umrzemy

To nie jest kraj dla inteligentnych ludzi

1999

Mam 16 lat. Jestem chorobliwie chuderlawym nerdem z kompleksem wzrostu. Często zastanawiam się jak będzie wyglądał nasz kraj za, powiedzmy, 20 lat… Nastoletni optymizm każe mi wierzyć, że wszystko zmierza ku istnej Cywilizacji Wiedzy. Za sprawą internetu, który teraz dopiero raczkuje, ludzie zapewne posiądą ogromną ilość informacji. Wzrośnie ogólny poziom IQ, nasza samoświadomość wejdzie na wyższy poziom rozwoju, dzięki czemu ludzkość nie da się już więcej mamić różnej maści politykom i innym szemranym decydentom, a wreszcie weźmie sprawy w swoje ręce. Już teraz żyjemy w najbardziej chyba pokojowych, tolerancyjnych czasach, więc co to będzie za parę lat? Stoimy u progu utopii?

Zweryfikujmy zatem te dwie dekady rozwoju.

Czytaj dalej To nie jest kraj dla inteligentnych ludzi

Egzamin dojrzałości

Wszyscy do poprawki

Wynik tegorocznych matur jest negatywny dla wszystkich. Zanim jeszcze do egzaminu podeszli uczniowie, zdążyli go już oblać wszyscy pozostali – rząd, nauczyciele, rodzice. Przede wszystkim zaś zawaliliśmy ten egzamin jako naród i to naród jest największym przegranym tego testu. Wstyd przyznać, ale właśnie udowodniliśmy wobec przodków i potomnych, że ponad jakąkolwiek wyższą sprawę bardziej cenimy sobie własne wygodnictwo, a każde powstanie czy zryw ma poparcie dopóty, dopóki nie jest dla nas uciążliwe. Krajobraz po bitwie to same trupy. Kryzys społecznego poparcia, głębokie poczucie krzywdy, a ponad tym wszystkim irracjonalna propaganda sukcesu ze wszystkich stron. Proszę państwa, oto upadek.

Czytaj dalej Egzamin dojrzałości