Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy!!!

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy!!!

Niech sobie wsadzą w dupę zastępcze tematy typu dziki. Zapomnijcie. Olejcie. 13 stycznia jest dzień wyjątkowy. Nie dlatego, że jak co roku płacicie Batmanowi z waszej parafii za ochronę waszych duchowych… wartości, ale dlatego, że tego dnia odbywa się coś bardziej wartościowego niż wszystkie coroczne przedsięwzięcia waszego „duchowego przywódcy” razem wzięte. Tego dnia pomagamy. Pomagamy najbardziej potrzebującym. Zapytajcie pasterza podczas corocznej posługi, co zrobi w tym roku dla tych najbardziej potrzebujących.

Anatomia głupoty

Zaczęło się od pewnego pajaca – blogera o idiotycznym pseudonimie (niechaj jego imię zostanie zapomniane), który zarzucił Owsiakowi oszustwo. Spoko, można było psioczyć do 2015 roku. Aż nadeszła nowa władza, która miała rozliczyć te wszystkie niegodziwości. Tych wszystkich zdrajców ojczyzny, tą Targowicę, tych smoleńskich mord zdradzieckich.  Zaczęli od Owsiaka, jakby nie mieli bliższej rodziny. Mieli wszelkie instrumenty. Mieli Ziobrę, Macierewicza i inne głupoty. Mieli wszelkie możliwości. Wyszło jak zwykle – gówno.

 Caritasy i inne Rydzyki.

Nasuwa się samo przez się. Czymże jest Owsiak wobec Caritasu? Czymże jest Owsiak wobec Rydzyka? Czymże jest całe WOŚP wobec NFZ? Ludzie, litości… Roczny obrót Caritasu jest jakieś trzy razy większy niż WOŚP.  O Rydzyku nie ma co wspominać. Absurdalnie bogaty pasterz swych biednych owieczek, opiniotwórczy antysemita, rzutki biznesmen i realny współtwórca obecnej polityki (śmiem twierdzić, belka w oku Jarosława). Owsiak nie jest żadnym zbawcą. To kropla w morzu. Naprawdę niewielka. NFZ to miliardy. WOŚP jakieś nędzne miliony. Dlaczego więc?

Kaczyński i jego wizja świata

Prezes nie znosi autorytetów. Oprócz tych, co nie żyją i należą do jego rodziny. Owsiak się nie zalicza, zwłaszcza, że ma złe poglądy. Nieważne, że robi zbiórkę na szczytne cele. Ważne, że to liberał. Lewak. Innymi słowy, chuj mu w dupę. A do tego ma ten swój Woodstock. Tam to się dopiero dzieje. Jakże to się kłóci z katolicką (discopolową) wizją prawdziwej Polski. Patriotycznej, pro-Sławomirowej, antyburżuazyjnej, stawiającej opór zachodniej zgniliźnie moralnej.

Woodstock

Byłem. I niech mi kurwa jakiś pajac powie, że to impreza podwyższonego ryzyka, to wyśmieję jak idiotę. Pojedź, zobacz, oceń. Potem komentuj. Za pierwszym razem jedzie się tam dla muzyki. Za każdym następnym… dla tych ludzi. Dla atmosfery. Dla najlepszej kurwa atmosfery ever! Zapraszam do porównania. Pojedźcie na Woodstock, a potem na jakiś dresiarski/discopolowy/super-hiper-popowy festiwal dla porównania. Na trzy dni. Porównamy wrażenia. Zapraszam.

Żenada dekady

Atak pisiorów na WOŚP można śmiało nazwać Żenadą Dekady. Jak inaczej nazwać atak jakichś oszołomskich ideowców na  prawdziwy, namacalny program charytatywny, bez żadnych konkretnych dowodów na jego oszukańczy charakter, tylko dla swych politycznych (chorych!) celów?

Dlatego olać PiS. Olać jakąkolwiek politykę. 13 stycznia liczy się tylko jedno. RAZ DO ROKU WIELKIE GRANIE, WIELKIE GRANIE W POMAGANIE!

Lopez.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *